wznoszę się ponad powierzchnią ze zdwojoną siłą, tą którą mam dzięki Wam. ludziom, którzy sprawiają, że na twarzy pojawia się uśmiech wraz z uniesieniem powiek ku górze. tak wiele zmienia fakt, że ma się kogoś bliskiego, komu można się wypłakać w rękaw nawet w środku nocy. telepatyczne porozumiewanie się nawet, gdy jesteście tak daleko. bez was nic nie miałoby sensu...
piękne jest to zdjęcie..
OdpowiedzUsuń